Inwestuj zimą, plony już na wiosnę.
Otwierając kalendarz i luźno przyglądając mu się pod kątem pór roku oraz ich oddziaływania na firmę, wiele osób wykrzyknie: wiosna to rozkwit a zima to sen.
Nie sposób nie zgodzić się z tym stwierdzeniem. Czy jednak pierwotne skojarzenia, jakie mamy z każdym okresem roku, muszą ograniczać nas w myśleniu o własnej firmie? Absolutnie nie!
Okresem, który nie bez kozery uznaje się za najbardziej płodny i obfity w nowe pomysły jest okres wiosny. Świat budzi się z zimowego snu, zakwita zielenią i Słońcem. Zimowe miesiące to dla przedsiębiorców czas domykania spraw starego roku, podsumowywania księgowości, rozliczania podatków i inwentaryzacji. Realna, produktywna aktywność firmy zostaje wówczas zawieszona „na kołek”, na później, na potem. W okresie od grudnia do lutego dla wielu przedsiębiorców najistotniejsze staje się załatwienie spraw „kuchennych” firmy: posprzątanie rozliczeń - wydatków i przychodów oraz ogólne, jako takie przezimowanie tego ciężkiego okresu.
Spójrzmy jednak na drugą stronę medalu. Jest taka opowiastka dla dzieci, która mówi o pszczołach. W pewnym ulu wiosną i latem wszystkie pszczoły zbierały pracowicie pyłek kwiatowy i na nóżkach przynosiły go do ula. Jedna pszczółka odłączyła się od grupy i zabrała się za malowanie wnętrza ula w łąkę. Pracowite pszczoły pukały się w czoło: - Po co ona to robi? Dlaczego nie pracuje z nami? Odbiło biednej pszczółce, lepiej zabierzmy się do pracy. Nadeszła zima. Pszczoły zebrane w ulu musiały przetrwać zimowe miesiące, poza ulem było zimno, ponuro i śnieżnie. I wtedy właśnie na głównej ścianie ula dostrzegły malowidło małej pszczółki. O jakaż radość i wdzięczność wybuchła w ulu, gdy zmarznięte pszczoły mogły podziwiać widok swej ukochanej łąki, rozkwitającej najcudniejszymi kwiatami. Wrażenie było takie, że wyobraźnia sama wyczuwała zapach, powiew delikatnego wiatru i spokojnie płynące nad łąką błękitne niebo. Pszczoły zgodnie pochwaliły koleżankę stwierdzając, że warto było zainwestować w wyobraźnię, zrobić coś, o czym nikt by nie pomyślał w czasie pozornie ku temu niesprzyjającym, bo efekty okazały się wymierne i nadzwyczaj pozytywne.
Podobnie rzecz ma się ze stronami internetowymi. Wszyscy jesteśmy takimi pszczołami, nasze firmy to ule, gdzie wciąż trwa produkcja nektaru i miodu. Praca wre. Ale, ale... Dobrze byłoby pomyśleć o zrobieniu czegoś, o czym inni zaczną myśleć dopiero, gdy skończy się okres wytężonej pszczelej pracy na łące.
Wyprzedź konkurencję! Pomyśl o swoim serwisie internetowym już dziś, gdy śnieżny styczeń każe podejrzewać nieistnienie wiosny, gdy bociany i zielone łąki istnieją jedynie w filmach, a zmierzch zapada tak szybko.
Wykaż się przewidywalnością, zadbaj o swój biznes i swoich klientów już dziś!
Gdy inni dopiero zaczną rozprostowywać kości po zimie, Ty już będziesz miał trampki w blokach startowych, gotowy do wejścia w nowy sezon z pełną parą i przygotowaniem! Zatroszcz się o swoich klientów, zadbaj o swój komfort pracy wraz z rozpoczęciem nowego sezonu.
Zima doskonale nadaje się do tego, by uporządkować firmowe zaplecze, wyposażyć je w narzędzia niezbędne do pracy. Zaprojektowany i uszyty jak na miarę serwis internetowy jest jednym z nich. Zafunduj sobie stronę jak dobrze skrojony garnitur. Nie odkładaj tej decyzji na później, bo inni wyprzedzą Cię i znowu zapytasz: dlaczego ja zawsze dowiaduje się ostatni..?
Zasiej ziarenka w sieci web zimą i zbieraj plony, gdy inni dopiero zaczną siać. Nie kombinuj w marcu. Pozwól sobie na luksus przewidywalności.